Home  I  KONTAKT
Do góry

Kronika szkolna

20/05/2016 - Zielona szkoła klasa piąta

Tego roku pojechaliśmy do Wisełki, a dokładnie do hotelu „Pod Żaglami''. Nasi instruktorzy uczyli nas o pierwszej pomocy, przemierzaliśmy wiele kilometrów plażą oraz graliśmy w Geo-Casha, czyli międzynarodową grę terenową, w której polega na to, aby znajdywać skrytki ukryte przez graczy po całym świecie. Jedzenie mieliśmy wybitne i sądzę, że wszyscy z uśmiechem na ustach wracaliśmy do Szczecina.

PRZJDŹ DO GALERII ZOBACZ GALERIĘ Stanisław Piotrowski kl.V
20/05/2016 - Zielona szkoła klasy czwarte


     W dniach od 16 do 20 maja dwie klasy 4 przebywały na zielonej szkole w Czaplinku. Mieszkaliśmy w Ośrodku Wypoczynkowym KUSY DWÓR i pomimo niezbyt sprzyjającej pogody czas spędziliśmy na dworze, bawiąc się świetnie!  A atrakcji nam nie brakowało: biegi terenowe, kajaki, rowery wodne, budowanie szałasów, wspinanie się na skrzynki, mecze piłki nożnej... Największą radość wzbudziła zabawa balonami:) I wcale nie chodzi o zwykłe odbijanie balonów! Te napełnione były bowiem wodą i dwie drużyny obrzucały się nimi tak, aby jak najbardziej zmoczyć przeciwnika. Emocji było co niemiara!

   Nie brakowało nam też pysznego jedzenia, a trzeba przyznać, że apetyt nam rósł, zgodnie z przysłowiem, w miarę jedzenia i odbytych zajęć na świeżym powietrzu. Jednym słowem, był to czas świetnej zabawy, poznawania siebie i... przytulanek:)... do Pań wychowawczyń. Wracaliśmy szczęśliwi i gotowi do dalszej nauki.

                                                                                                                                           Klasa 4a i 4b

18/05/2016 - Klasy drugie w Stawnie


Klasa 2 a i 2 b odwiedziła gospodarstwo agroturystyczne w Stawnie. Uczniowie uczestniczyli w pokazach tkackich i gliniarskich. Poznali  metody  pozyskiwania papieru z siana. Obejrzeli małą zagrodę ze zwierzętami. Wycieczka zakończyła się wspaniałą zabawą na powietrzu i ogniskiem. Każdy wrócił z upominkiem i kwiatkiem dla mamy. 

14/05/2016 - Majowy spacer po puszczy


Świeża, soczysta zieleń, śpiew ptaków, setki kijanek, słońce i pozostałości niegdysiejszej potęgi rodziny Toepfferów – oto skrócona charakterystyka wycieczki, na którą wybraliśmy się w sobotnie popołudnie. 

Nowym miejscem, które wspólnie odwiedziliśmy jest Grota za Łukami, czyli, powstała w 1880 roku, z inicjatywy Alberta Toepffera, sztuczna jaskinia, wybudowana na wzór naturalnych grot. To popularne miejsce rozrywki szczecinian przełomu XIX i XX wieku miało służyć reklamie pobliskiej Fabryki Cementu Stern. Częścią tego właśnie zakładu była Kopalnia Kredy, która po zalaniu stała się Jeziorem Szmaragdowym.

     Naprzeciwko Groty nadal możemy oglądać dwa pomniki, które właściciele postawili w 1912 roku, z okazji 50-lecia swojej cementowni. Niestety, z okazałego pałacyku i ogrodu Toepfferów, który znajdował się w pobliżu, nie zostało wiele.

Kolejny spacer już wkrótce, w czerwcu. Ponieważ będzie to ostatnia wyprawa w bieżącym roku szkolnym, już teraz gorąco na nią zapraszam...

 

                                                                      Opiekun Koła Krajoznawczo-Turystycznego

                                                                                                   U. Kolada

 

14/05/2016 - Konkurs Ufomatyk

   

   Tegoroczny finał międzyszkolnego konkursu matematycznego – UFOMATYK odbył się 14 maja. Naszymi przedstawicielami byli najlepsi szkolni matematycy z klas pierwszych: HANNA OLEŃCZUK, BŁAŻEJ KIERNOŻYCKI; z klas drugich: ZOFIA HOŁY, KAMILA STANIUL i z klasy trzeciej: MICHAŁ MILEWSKI, DAMIAN MOMOT.

 Laureatką konkursu została HANNA OLEŃCZUK zdobywając pierwsze miejsce na podium klas pierwszych

Gratulujemy!

13/05/2016 - Pierwszaki w wiosce Wikingów


        13 maja 2016 roku - piątek okazał się wspaniałym, a nie pechowym dniem dla pierwszych klas naszej szkoły. Wehikułem czasu (na czterech kółkach) przenieśliśmy się w odległe czasy Wikingów na wyspę Wolin. Czekali tam na nas organizatorzy w starodawnych strojach i starali się przybliżyć nam tradycje i zwyczaje Wikingów oraz życie codzienne mieszkańców osady. Lepiliśmy z gliny, pisaliśmy gęsim piórem, robiliśmy filcowe kulki i pokonywaliśmy tor przeszkód z mieczem i tarczą. Po tych wszystkich wyczerpujących zajęciach, spożywaliśmy smaczne podpłomyki z dżemem lub czosnkowym serkiem, popijając miętą. Na koniec uczyliśmy się strzelać z łuku. Strzelaliśmy tak daleko, że niektóre strzały ginęły bezpowrotnie. Bawiliśmy się w poszukiwaczy zaginionych strzał, ale chyba Wikingowie postanowili ukryć je przed nami...

       Przed odjazdem odwiedziliśmy sklep z pamiątkami i tu przydały się nasze umiejętności liczenia pieniędzy. Każdy z nas nabył jakąś ciekawą rzecz. Kiedy wysiadaliśmy przed szkołą z naszego wehikułu czasu, oczom rodziców ukazali się uzbrojeni po zęby wojowie i niewiasty zdobne w piękne talizmany. Wycieczkę do Skansenu Wikingów uważamy za bardzo udaną!