Home  I  KONTAKT
Do góry

Kronika szkolna

05/07/2017 - Kolonie letnie

W środę 5 lipca spora gromadka, bo aż 42 uczniów Katolickiej Szkoły Podstawowej miała przyjemność uczestniczyć w kolonii, która odbyła się w pięknej nadmorskiej miejscowości Dźwirzyno. Wraz ze swoimi wychowawcami zebraliśmy się w ten dzień, aby udać się w podróż. Rodzice pożegnali swoje pociechy, dla których wyjazd na kolonie był wielkim przeżyciem, ponieważ wielu uczniów pierwszy raz wyjeżdżało bez rodziców na tak długi okres.

Podróż nie była długa i już po dwóch godzinach byliśmy na miejscu, gdzie czekał na nas smaczny posiłek. Po rozpakowaniu udaliśmy się na pierwszy spacer nad morze. Godzina 22 była wyznacznikiem ciszy nocnej, więc wszyscy udali się do łóżek, choć pierwsza noc była bardzo długa.

Każdy dzień kolonistów został zaplanowany, aby nikt się nie nudził. Wszyscy mieli nadzieję, że skorzystają z kąpieli morskich oraz słonecznych, co kilka razy się udało.

Pogoda podczas pobytu nie rozpieszczała, jednak nikt nie narzekał. Dzieci i młodzież miała okazję, aby podczas spacerów brzegiem morza wdychać jod i zbierali muszelki.

Każdy dzień był spędzony na sportowo. Skorzystaliśmy z nauki pływania na windsurfingu, pływaliśmy kajakami i rowerami wodnymi. Gdy pogoda nie sprzyjała uczestniczyliśmy w zajęciach na hali sportowej zorganizowanych przez naszych wychowawców.

Przez cały czas trwania kolonii przeprowadzany był konkurs czystości. Mieszkańcy pokoi musieli się mieć na baczności i trzymać w nich porządek, gdyż komisje sprawdzały pokoje o różnych porach.

Na kolonistów czekały również wycieczki poza miejsce zamieszkania. Mieliśmy przyjemność zwiedzić Kołobrzeg, w którym skorzystaliśmy z wielkiego parku linowego. Odwiedziliśmy też Park Wodny w Koszalinie, gdzie były wielkie, szybkie zjeżdżalnie oraz fale były wspaniałą zabawą dla wszystkich kolonistów. W ostatni wieczór kończący kolonie zjedliśmy kiełbaski z ogniska i bawiliśmy się na świeżym powietrzu. Następnego dnia czekało nas pakowanie i sprzątanie pokoi. Zmęczeni, ale zadowoleni w godzinach wieczornych wróciliśmy do Szczecina, gdzie na dzieci czekali stęsknieni rodzice.