Home  I  KONTAKT
Do góry

Kronika szkolna

13/05/2011 - Kolejne sukcesy naszych krajoznawców

W dniach 13-15 maja gościliśmy w Policach na eliminacjach wojewódzkich XXXIX Ogólnopolskiego Młodzieżowego Turnieju Turystyczno-Krajoznawczego. Na zawody przyjechały najlepsze zachodniopomorskie drużyny wyłonione we wcześniejszych eliminacjach miejskich i powiatowych: uczniowie podstawówek, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych ze Szczecina, Cedyni, Chojny, Morynia, Gryfina, Żabnicy, Mieszkowic, Polic i Trzcińska-Zdroju .

Podczas turnieju rozegrano szereg konkurencji: rajd na orientację, kolarski tor przeszkód, praktyczne udzielanie I pomocy, rozkładanie namiotu na czas, ocenianie odległości „na oko”, grę azymutową, rozpoznawanie na zdjęciach najatrakcyjniejszych obiektów naszego województwa, rozpoznawanie liści oraz testy sprawdzające wiedzę krajoznawczą, topograficzną, przepisy ruchu drogowego, zasady udzielania I pomocy. Był też czas na wspólną zabawę i rekreację, mecz piłki nożnej, zwiedzanie ruin polickiej Fabryki Benzyny Syntetycznej.

Z radością informujemy, że obie drużyny Katolickiej SP osiągnęły wspaniałe wyniki i stanęły na podium. Zespół w składzie: Hania Mielniczuk, Ala Bednarek i Szymon Jaskuła zajął III miejsce a drugi, reprezentowany przez Kubę Kujawę, Franka Lenkiewicza i Marcela Szmeterowicza, zdobywszy najwyższą ilość punktów, zwyciężył w ogólnej klasyfikacji. W nagrodę za I miejsce (oprócz materialnych podarków) chłopcy będą reprezentować nasze województwo na finale ogólnopolskim turnieju, który już wkrótce odbędzie się w Gdańsku.

Dodać należy, że podczas zawodów w Policach prowadzono również klasyfikację indywidualną i tu też podium należało do nas! III miejsce – K. Kujawa, II – M. Szmeterowicz a najlepszym zawodnikiem całego turnieju został Szymon Jaskuła (kl.VI).

 

Gratulujemy!!! Dziękujemy całej szóstce za olbrzymi wkład pracy i wspaniałą postawę podczas konkursu. Jednocześnie życzymy Kubie, Frankowi i Marcelowi sukcesów w dalszej rywalizacji z najlepszymi drużynami kraju.

08/05/2011 - Pierwsza Komunia Święta klasy II

Pierwsza Komunia Święta w naszej szkole to szczególna uroczystość nie tylko dla dzielnych drugoklasistów, ich rodziców i rodziny ale całej społeczności szkolnej. Miesiące przygotowań, godziny prób i wytężonej nauki zaowocowały niezapomnianymi chwilami. Oto kilka relacji samych drugoklasistów.



8 maja odbyła się nasza I Komunia Święta. Był to jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. Do tego Święta przygotowywaliśmy się cały rok. Kościół był ozdobiony białymi kwiatami. Podczas Mszy Świętej była piękna oprawa muzyczna. Ksiądz Marcin powiedział bardzo ciekawe kazanie o zdobywaniu szczytów górskich i duchowych. Ale najpiękniejszy prezent dostaliśmy od samego Pana Jezusa, który dał nam siebie samego podczas Eucharystii.

Zosia Burchard kl. II


 

Dzień I Komunii Św. to najbardziej uroczysty dzień w moim życiu. Przygotowywałam się do niego od kilku miesięcy. To dzień spotkania z Jezusem. Od tej chwili Jezus jest moim najlepszym przyjacielem. Chcę, by ta przyjaźń trwała już zawsze. Swoją miłość do Jezusa będę okazywać każdego dnia dobrym uczynkiem, słowem, życzliwością, pomocną dłonią, szacunkiem do bliźniego i przyrody. W tym jednym wyjątkowym dniu otrzymałam piękno duchowe, o które będę dbać jak o najdroższy skarb.

 

Anielka Gacparska, kl. II


Do tej pory najbardziej uroczysty dzień w moim życiu to Pierwsza Komunia Święta. Do tego dnia przygotowywałam się długo i długo na niego czekałam. Tak bardzo chciałam przyjąć Pana Jezusa do swego serca. Kiedy wreszcie nadszedł ten moment, byłam ogromnie szczęśliwa. W tym dniu kościół był ładnie udekorowany a ja byłam ubrana w białą albę i miałam na głowie piękny wianek z żywych kwiatów. W tą niby zwykłą niedzielę przyszedł do mnie Ktoś niezwykły - sam Bóg. W tym dniu byłam szczęśliwa.

Agnieszka Młokosiewicz kl. II

 

Wypatrywałem tego dnia i nie mogłem się już go doczekać. Wreszcie po sobotniej pierwszej Spowiedzi Świętej zaświeciło niedzielne słońce. Budząc się, spojrzałem w niebo i wiedziałem, że to będzie piękny dzień. Poczułem wielką radość. Wszystko było białe-obrus na stole, bez w wazonie, dzieci w albach, kwiaty przy ołtarzu, ławki w kościele… Przyszło dziwne uczucie, jakby mnie coś unosiło do góry. Moje nogi nie dotykały ziemi? Przyszedł Pan Jezus do serca! Byłem niesamowicie szczęśliwy. Bardzo chciałbym, żeby tak trwało to już na zawsze.

Maciek Kujawa kl. II


Moim najszczęśliwszym dniem w życiu była Komunia Święta. Pan Jezus przyszedł do
mojego serduszka i bardzo się z tego cieszę. Mam teraz czystą duszę, bo byłam u spowiedzi.
Wspaniała była uroczystość w restauracji zorganizowaną przez moich rodziców. Bardzo im
za to dziękuję. Na deser miałam lody i tort. Ale najważniejsze było to, że spotkała się przy
stole cała rodzina!!!

Karolina Mazur kl. II



27/05/2011 - Festyn Rodzinny "Szlakiem polskich stolic"

Pewnej majowej soboty 2011r. wybraliśmy się całymi rodzinami na wycieczkę historycznym szlakiem polskich stolic.

Odwiedzając Gniezno, Kraków i Warszawę z uwagą słuchaliśmy „artystycznych” przewodników-uczniów klas 4-6, którzy z wielkim zaangażowaniem odśpiewali, wytańczyli i wyrecytowali piękno naszych stolic.

Po tej uczcie artystycznej każde miasto wystawiło do turnieju piłkarskiego swoją drużynę: Gniezno i Kraków reprezentowali ojcowie, a Warszawę uczniowie naszej szkoły. Po niezwykle zaciętych rozgrywkach „z bólem” donoszę J, że wygrała aktualna stolica Polski. Widać tatusiowie zjedli zbyt wiele pajdek chleba z wiejskim smalcem w przydrożnej karczmie „SWOJSKIE JADŁO”, co zaskutkowało zbytnim obciążeniem żołądków. Na szczęście organizatorzy dali rodzicom kolejną sportową szansę wykazania się sprawnością fizyczną w licznych rodzinnych konkurencjach. Wiele radości przyniósł „szczotkowy” hokej czy też ręcznikowa siatkówka.

W tym dniu nie mogło zabraknąć występu chluby KSP Szkolnego Koła Teatralnego. Do łez rozbawiła nas „Zabawa w Śpiącą Królewnę” - ciekawa interpretacja znanej baśni. W blaskach fleszy młodzi aktorzy czuli się pewnie jak hollywoodzkie gwiazdy.

„I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem, a com widział i słyszał, w księgi umieściłem”

Jakub Kujawa kl.V


 

 

 

 

Ostatnia sobota maja była jedną z najfajniejszych w tym miesiącu. Dokładnie 28.05, od wczesnych godzin rannych, wokół naszej szkoły słychać było gwar, muzykę, zamieszanie, no i te zapachy....Grill, a na nim mięsko pieczone, kaszanka, kiełbaski. Aż mi ślinka cieknie na samo wspomnienie...Bo właśnie tego dnia, w takich smakowitych okolicznościach, odbył się kolejny Festyn Rodzinny. Było super! Tym razem postawiliśmy na polskie klimaty, a w nich na historię naszego kraju. Nie, nie, wcale nie było nudno, bo do konkursu stanęły trzy kolejne stolice Polski: Gniezno, Kraków i Warszawa. Bardzo pięknie prezentowały się prace plastyczne uczniów naszej szkoły, rozwieszone na placu przed szkołą. Była też wystawa zdjęć najbardziej znanych miejsc każdego z trzech miast. Świetną atrakcją była możliwość... włożenia głowy w postać Syrenki, księcia Mieszka I czy księżnej Dobrawy. Każdy z nas mógł też zostać na chwilę smokiem Wawelskim i szewczykiem Dratewką. Wszystko to upamiętnialiśmy w komórkach, aparatach fotograficznych i w kamerach - z pomocą rodziców oczywiście. Na boisku szkolnym rozgrywał się również dramatyczny mecz piłkarski - tatusiowie kontra dzieci. Trzeba przyznać, że nasi koledzy spisali się na medal! Ale naszym tatusiom też gratulujemy i to bardzo! Bo chociaż mecz przegrali, to jesteśmy pełni podziwu dla ich treningu, kondycji i sił. Brawo! Duże uznanie należy się też panu Michałowi, który na czas festynu zamienił podręczniki do j. angielskiego, na sędziowski gwizdek.

Deserem festynu był występ kółka teatralnego pod opieką artystyczną pani Iwonki i pani Ani. Widzowie podziwiali spektakl pt. " Zabawa w śpiącą królewnę" w wykonaniu zdolnych aktorów - uczniów naszej szkoły, którzy dali z siebie wszystko i rozbawili publiczność swoimi aktorskimi kreacjami. No, no..myślę, że aktorzy szczecińskich teatrów mogą już się zacząć bać młodej konkurencji. Bo nasz spektakl było naprawdę świetny, wesoły, kolorowy i tak dalej. Pysznościom ciast, sałatek, mięsa i napojów nie było końca, rozmowom rodziców, nauczycieli, księży, uczniów także. Duże brawa zdobył również wirtuoz gry na gitarze - uczeń V klasy Jan Pęski, którego rockowe kawałki umilały nam czas, a rodzicom naszym przypominały młode lata. Cała impreza udała się na sto dwa! Pogoda nam dopisała, a nauczycielom i pani dyrektor, którzy całość dla nas przygotowali, należą się wielkie podziękowania. Dobrze, że możemy powspominać te fantastyczne sobotnie chwile, oglądając zdjęcia w naszej internetowej galerii. Do zobaczenia za rok!

Anielka Gacparska, kl.II