Home  I  KONTAKT
Do góry

Kronika szkolna

01/10/2011 - Rodzinne ognisko klasy Va

1 października klasa VA udała się na wspólne rodzinne ognisko rozpoczynające nowy rok szkolny w Ośrodku Szkoleniowo - Badawczym w Zakresie Energii Odnawialnej.

Uczniowie uczestniczyli w warsztatach edukacyjnych, a rodzice zwiedzali ośrodek oraz także wysłuchali prelekcji o odnawialnych źródłach energii. Później wszyscy razem udaliśmy się na ognisko, gdzie świętowaliśmy urodziny naszych kolegów i koleżanek z klasy: Ani, Tomka, Jasia P, Piotra H i Piotra Z.

Czas minął nam bardzo szybko na wspólnej zabawie i należało wracać do domu.

08/10/2011 - Leśna sobota

Leśna Sobota

 

To już 842 „Leśna Sobota”, cykliczna impreza, organizowana od wielu lat (obecnie przez Pałac Młodzieży). Prognozy pogody na ten dzień nie były dobre, ale mimo to, na starcie o poranku stawiło się 22 uczniów, dwoje rodziców i jedna ciocia. Brawo za odwagę! Prawdziwemu turyście niestraszna żadna pogoda J

 

Wkrótce po rozpoczęciu wędrówki zaczęło padać i takim sposobem lekki deszczyk, pomimo, że nikt go nie zapraszał, stał się towarzyszem, uczestnikiem wyprawy i kroczył z nami po krętych ścieżynach Puszczy Wkrzańskiej niemal do samego końca. Na szczęcie byliśmy przygotowani na jego ewentualną wizytę…

 

Choć po śliskim, czasem grząskim, podłożu nie idzie się łatwo, wszyscy bez problemu dotarli na metę w Leśnie Górnym. Szybko stało się jasne, że to nie koniec atrakcji… Powrót do Szczecina zapełnionym do granic możliwości autobusem okazał się dla wielu uczniów zupełnie nowym, wręcz ekstremalnym doświadczeniem (zwłaszcza tych, którzy nie korzystają z komunikacji miejskiej).

 

Na zdjęciach z tego rajdu widać nieco mokre, ale szczęśliwe, zadowolone twarze uczestników, więc, moi drodzy, nie zrażajcie się, ale przybywajcie tłumnie na kolejne wyprawy.

Gorąco zapraszam!

21/10/2011 - "Muzyczna podróż po Europie"

Dnia 21 października klasy 0-III mogły oglądać koncert zatytułowany "Muzyczna podróż po Europie" Artyści przedstawili dzieciom opowieść o tym, jak to niewiele brakowało, by w tym roku w ogóle do nas nie przyszła Pani Jesień. Porwał ją bowiem zły czarodziej Rumburak. Na szczęście dzielny Sherlok Holmes wraz z 12-ma miesiącami ruszyli za nim w pościg po Europie i wkrótce Jesień została odczarowana i sprowadzona do Polski.

W pogoni za tą porą roku towarzyszyła Sherlokowi muzyka grana na saksofonie i akordeonie - zarówno instrumenty, jak i wykonanie, a także cała opowieść bardzo się naszym "szkolnym dzieciom" spodobały.

W listopadzie artyści z agencji "Pro Musica" zagoszczą u nas ponownie, czekamy z niecierpliwością!

14/10/2011 - Święto Edukacji Narodowej - Pasowanie Pierwszaków

W piątek 14 października 2011roku w dniu Święta Edukacji Narodowej społeczność naszej szkoły uczestniczyła we Mszy Świętej w intencji jej pracowników.

Po Mszy odbyła się uroczystość pasowania na uczniów Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Świętej Rodziny w Szczecinie. Przystępujące do pasowania pierwszaki przedstawiły inscenizację, w której udowodniły, że potrafią pięknie śpiewać, kochają swoją Ojczyznę, są mądre i pracowite. Dzięki tym cechom i umiejętnościom zasłużyły sobie na zaszczytne miano ucznia naszej szkoły. Po złożeniu uroczystego ślubowania i pasowaniu przez Panią Dyrektor, już jako pełnoprawni uczniowie z rąk wychowawczyni odebrali szkolne kamizelki. Na twarzach pierwszaków malowała się wyraźna duma i radość. Starsi koledzy z klasy czwartej przyjęli ich w szkolnej społeczności podarunkiem - rożkami ze słodyczami.

Uroczystość zakończono odśpiewaniem życzeń i podziękowaniami dla nauczycieli i pracowników naszej szkoły.

22/10/2011 - Spacer po Cmentarzu Centralnym

Listopad to w polskiej tradycji miesiąc pamięci o tych, którzy odeszli, czas zadumy, refleksji, modlitwy za zmarłych, nawiedzania miejsc ich spoczynku .

Również Wspólnota Naszej Szkoły (Pani Dyrektor, Ks.Prefekt, Rodzice, Nauczyciele, Uczniowie) spotkała się na Cmentarzu Centralnym by razem, w jedności, modlić się za tych, których Pan Bóg zabrał już z tego świata.

Szczeciński cmentarz to z wielu względów szczególne miejsce. Otwarty w 1901 roku jest zabytkiem a jednocześnie przepięknym parkiem, w którym rośnie mnóstwo rzadkich i cennych gatunków. To największa nekropolia w kraju, która od niedawna znajduje się na Liście Nowych Siedmiu Cudów Polski.

Nasz spacer miał także charakter krajoznawczy. Odwiedziliśmy kilka ważnych miejsc, m.in. Kwaterę Pionierów (szczecinian zmarłych tragicznie w latach 1945-46), Pomnik Dziecka Utraconego oraz Obelisk Szczecińskich Olimpijczyków. W modlitwie różańcowej polecaliśmy Panu naszych bliskich zmarłych, ale również tych, którzy polegli za wolność Ojczyzny, budowali polskość na Pomorzu Zachodnim, dzieci nienarodzone.

„Park Umarłych” kryje w sobie jeszcze wiele tajemnic, dlatego zapraszam serdecznie na kolejne wyjścia, które pozwolą nam bliżej poznać to urokliwe miejsce.

17/10/2011 - Zwiedzanie telewizji


Tego dnia klasa IV wybrała się do Oddziału Regionalnego Telewizji Polskiej w Szczecinie, aby „od kuchni” przyjrzeć się pracy tej powszechnie znanej instytucji. To ciekawe doświadczenie zobaczyć studia nagraniowe czy reżyserkę, zasiąść w fotelu prowadzącego program, czy spróbować zapowiedzieć prognozę pogody. Jednak nasze oczekiwania były o wiele większe, stąd wszyscy czujemy duży niedosyt…

25/10/2011 - "Cyberdżungla"
To, co dla nas dorosłych jest nowoczesnością, dla naszych dzieci jest oczywistą i normalną teraźniejszością. Dlatego tak ważne jest abyśmy, nadążając za zdobyczami cywilizacji, kroczyli stale obok własnych dzieci, chroniąc je przed niebezpieczeństwami! W duchu odpowiedzialności za swoje potomstwo, rodzice naszych uczniów dnia 25 października wzięli udział w spotkaniu z policjantem, panem Andrzejem Szrajberem.

Tematem prelekcji była "Cyberdżungla", czyli co może spotkać dziecko korzystające bez naszej kontroli z internetu, czy grające w przypadkowe gry komputerowe! W bardzo obrazowy i przekonujący sposób nasz gość przedstawił, w jaki sposób nasze dzieci mogą być oszukiwane i wciągane w niebezpieczne dla nich gry.

Zaszokowani oglądaliśmy fragmenty pozornie niewinnych bajek czy gier dla dzieci, które zawierały treści dalekie od wychowawczych. Obraz dziecka uzależnionego od komputera i jego opis przedstawiony przez pana Andrzeja z pewnością wzbudził w każdym z obecnych rodziców postanowienie większej kontroli tego, co robi jego dziecko siedząc przed komputerem!

Cytując pana Szrajbera, zachęcam wszystkich rodziców - nie zostawiajcie swoich dzieci samych przed komputerem! Nie pozwólcie im korzystać z komputera więcej niż godzinę dziennie! Kontrolujcie wszystko, co robi na komputerze wasze dziecko! Zapewnicie mu w ten sposób bezpieczne, szczęśliwe dzieciństwo.


I.S.
27/10/2011 - Pielgrzymka do Włoch - 27.10 - 04.11.2011

W naszej szkole w dniach od 27.10 do 04.11.2011 roku odbyła się szkolna pielgrzymka do Włoch. Wędrówkę rozpoczęliśmy od Wenecji oraz Mszy świętej w kaplicy Bazyliki świętego Marka.

Nasza przewodniczka opowiadała nam wiele ciekawych historii o tym mieście, a my pilnie słuchaliśmy o św. Marku – patronie Wenecji, Pałacu Dożów, sławnym Moście Westchnień, Wieży Zegarowej, Dzwonnicy.

Następnymi punktami w drodze do grobu błogosławionego Jana Pawła II było zwiedzanie Padwy, a w programie Bazylika św. Antoniego, Prato Della Valle, spacer po mieście, następnie pobyt w Rawennie – kościół San Vitale i San Apolinare in Classe, Loretto, Asyż i święty Franciszek. Wielkim przeżyciem dla każdego z nas była Msza święta na Monte Cassino . Ksiądz Marcin odprawił ją na cmentarzu, gdzie znajduje się ołtarz polowy.

Podczas naszej wędrówki były również miejsca historyczne każdy mógł zobaczyć słynne miasto Pompeja, które zostało zniszczone przez w wybuch Wezuwiusza w I p.n.e. Kolejnym punktem naszego pielgrzymowania było San Giovanni Rotondo miejsca, gdzie żył i zmarł Ojciec Pio ( grób, kościół, cela, konfesjonał, krucyfiks, Droga Krzyżowa w Parku, Szpital Ulgi w Cierpieniu.

Szóstego dnia dotarliśmy do Rzymu, gdzie zwiedzaliśmy Watykan, złożyliśmy pokłon błogosławionemu Janowi Pawłowi II oraz uczestniczyliśmy w środowej audiencji generalnej z Ojcem Świętym Benedyktem XVI – oj co to było za przeżycie, gdy została wyczytana nasza szkoła.

Wróciliśmy do Polski 4 listopada, ale z postanowieniem, że wrócimy jeszcze do Rzymu, aby powędrować do Bazyliki świętego Marka za Murami oraz na Lateran do Świętego Jana i nie tylko. Żal , że to już minęło.


Wspomnienie z podróży.

Hurra! Nareszcie nadszedł upragniony czwartek 27.10.2011 roku. To właśnie tego dnia wyruszyliśmy spod naszej szkoły autokarem na pielgrzymkę do Włoch. Plan podróży został precyzyjnie opracowany przez Biuro turystyczne „Old Town”, a nad jego realizacją czuwała nieoceniona przewodnik – pani Ania. W wycieczce brała udział Dyrektor naszej szkoły, ksiądz Marcin, pani katechetka, kilkoro nauczycieli oraz uczniowie, ich rodzeństwo, rodzice i dziadkowie.

Zaczynała się wspaniała przygoda. Wyruszyliśmy o godz. 17.00. autokar bardzo wygodny, klimatyzowany. Podczas podróży mogliśmy w barku autokarowym napić się ciepłej kawy lub herbaty, a w razie zmęczenia rozłożyć wygodne fotele i udać się w objęcia Morfeusza.

Jechaliśmy całą noc, robiąc co trzy godziny krótkie przerwy na stacjach benzynowych, w wiadomym celu. Nad bezpieczeństwem drogowym trzymało pieczę dwóch panów kierowców, którzy pracowali na zmianę. Jadąc autokarem wspólnie modliliśmy się, śpiewaliśmy pieśni religijne, odmawialiśmy różaniec w różnych, ważnych dla nas intencjach. Atmosfera była bardzo przyjazna, wręcz rodzinna, nad czym czuwał ksiądz Marcin. Bardzo dobrym pomysłem okazało się wyświetlanie filmów w autokarze, o tematyce miejsca, do którego zmierzaliśmy. W ten sposób byliśmy teoretycznie przygotowani na realne zetknięcie się z niezliczonymi zabytkami włoskiej ziemi.

Następnego dnia dotarliśmy do Wenecji. Zatrzymaliśmy się na parkingu Tronchetto, gdzie kierowcy musieli odpoczywać przez 9 godzin. W tym czasie grupa wraz z przewodniczką udała się na spacer po Wenecji. Byliśmy na Placu Św. Marka, zwiedziliśmy m. In. Bazylikę Św. Marka, Most Westchnień, wieżę zegarową, Dzwonnicę. Przespacerowaliśmy się do Mostu Rialte. Wieczorem dojechaliśmy do Hotelu Oasi w Courelve, gdzie zjedliśmy obiadokolację i udaliśmy się na spoczynek.

Następnego dnia zwiedzaliśmy w Padwie Bazylikę Św. Antoniego, Piatto Della Valle, odbyliśmy spacer po mieście, by następnie udać się do Rawenny. Tam nasze oczy cieszył widok kościoła San Vitale, San Apolinare In Classe. Nocowaliśmy w okolicach Rimini w hotelu Regina. Jak co dzień, Włosi ugościli nas makaronem na kolację. Każdy z nas obiecał sobie, że przynajmniej przez miesiąc w domu pomidorowa podawana będzie z ryżem zamiast „pasty”.

Dni mijały na intensywnym zwiedzaniu nowych miejsc i poznawaniu tamtejszych obyczajów. Bardzo ważnym elementem naszej pielgrzymki była codzienna msza święta, a wraz z nią komunia św. Nasi młodzi ministranci byli dumni z tego, iż mogli służyć do mszy świętej w takich miejscach jak Kaplica Polska w Watykanie czy Cmentarz Żołnierzy Polskich na Monte Casino. Te chwile zostaną na zawsze w pamięci ich oraz ich najbliższych.

Widzieliśmy Bazylikę Matki Bożej Loretańskiej z Domkiem Św. Rodziny, San Giovanni Rottondo – miejsce gdzie żył i zmarł Ojciec Pio. Tempo zwiedzania było zawrotne, lecz atmosfera miejsc i świadomość ich historii skutecznie rekompensowały zmęczenie. Na własne oczy ujrzeliśmy Pompeje – miasto zniszczone przez wybuch Wezewiusza w I w. n. e. Wdrapaliśmy się na Monte Casino, gdzie podziwialiśmy Opactwo Benedyktyńskie. Na Cmentarzu Żołnierzy II Korpusu na Monte Casino, ksiądz Marcin odprawił mszę świętą w intencji wszystkich, którzy walczyli o niepodległość naszej Ojczyzny. Paliliśmy znicze, wspólnie modląc się za dusze zmarłych.

I tu, na Monte Casino, zaczęłą się moja własna historia.

Schodząc po schodach, a było już „szaro” żle postawiłam stopę, wykręcając ją w kostce. Chrupnięcie w stanie, silny ból i upadłam jak długa, nie mogąc wykrztusić słowa. Chciałabym serdecznie podziękować tym wszystkim. Którzy mi pomogli. Zostałam dosłownie „zaniesiona” do autokaru, gdy ruszyliśmy do hotelu w okolice Rzymu. Niestety, w nocy noga spuchła i nadal bardzo mnie bolała, dlatego rano postanowiono, że jednak pojadę do szpitala na izbę przyjęć.

Niezastąpiona „ BRYGADA RR” – szybkiego reagowania, pchała na zmianę mój wózek inwalidzki, którzy wypożyczył nam hotel, gdzie się zatrzymaliśmy. Lekarz po obejrzeniu zdjęcia rtg stwierdził, że noga nie jest złamana tylko rozerwana torebka stawowa. Założył opaskę elastyczną na 2 tygodnie i zalecił odpoczynek. Byłam przekonana, że moja wycieczka dobiegła końca, że resztę wyprawy spędzę na zwiedzaniu pokojów hotelowych. Jednak stało się inaczej. Cała nasza grupa bardzo mi pomagała w poruszaniu się na wózku po Rzymie i następnych zwiedzanych miastach.Kilka dni później, gdy już mogłam stanąć na chorą nogę, zawsze znalazła się obok mnie osoba, służąca mi swym ramieniem. Z całego serca dziękuję!

Podróże kształcą. Dlatego już wiem, że z perspektywy wózka inwalidzkiego świat wygląda zupełnie inaczej. Jest bardziej niedostępny, pewne obszary życia wręcz nieosiągalne. Człowiek dopiero wtedy, gdy zachoruje, zaczyna doceniać swój normalny czyli dobry stan zdrowia.Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym, że mamy zdrowe ręce, nogi, jesteśmy sprawni, że sami możemy o siebie zadbać. Nie jesteśmy od nikogo zależni, nawet w tych czysto pielgrzymujących czynnościach. I za to powinniśmy dziękować Bogu każdego dnia.

Do domu, oprócz wielu niezapomnianych wrażeń, widoków pięknych miejsc przywiozłam nie mniej ważną refleksję. Patrzmy szeroko otwartymi oczami, gdyż tuż obok nas może znajdować się któs, kto potrzebuje naszej pomocy. A współczesny świat nie jest przystosowany do usprawniania życia osobom niepełnosprawnym. Pamiętajmy, że kiedyś i my możemy potrzebować pomocnej dłoni podanej w odpowiedniej chwili oraz słów niosących nadzieję.

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM PIELGRZYMOM Z NASZEJ SZKOŁY ZA TO, ŻE BYLIŚMY RAZEM.

„Weteranka” spod MONTE CASINO