Home  I  KONTAKT
Do góry

Kronika szkolna

31/10/2013 - Tydzień Misyjny
Dziękujemy wszystkim uczniom Katolickiej Szkoły Podstawowej za włączenie się w Tydzień Misyjny.
Wspólnie zebraliśmy 206 złotych, które przekażemy na pomoc misjonarzom.
Dziękujemy za wielkie serce
 
BR
28/10/2013 - Wyjście do Książnicy Pomorskiej klasy 2a
Dnia 28.10.2013 klasa II b udała się z wizytą do Książnicy Pomorskiej. Przyjęto nas gościnnie w Czytelni Młodzieżowej, w której zaprezentowano nam najpiękniejsze i najciekawiej wydane książki dla dzieci i młodzieży. 

Następnie zwiedziliśmy Czytelnię Pomorza  oraz Czytelnię Czasopism. Oglądaliśmy także stare gazety z niemieckiego Szczecina na mikrofilmach. Pani bibliotekarka wyjaśniła nam, jak odszukiwać książki w Katalogu Alfabetycznym. Przy okazji obejrzeliśmy tam wystawę gminy Sianów, a więc zbiór pudełek zapałczanych oraz wyroby ludowe.
25/10/2013 - Wyjście na cmentarz
To jest już tradycją naszej szkoły. Co roku, pod koniec października wszyscy uczniowie i nauczyciele udajemy się razem na cmentarz. Wspólnie zabieramy się za porządki przed listopadowym świętem. Wymiatając liście z grobów, odsłaniamy pomału, czasami bardzo zaniedbane, mogiły. Wpatrujemy się w napisy na nagrobkach: tu spoczywa Zosia, tam- Tomasz. Łzy wzruszenia pojawiają się w oczach, gdy czytamy, że Zosia żyła tylko 5 lat, a Tomek umarł tego samego dnia, kiedy się urodził. ANIOŁKI! Są już w niebie! A może odwdzięczą się za posprzątanie grobu?! Może czasami wezmą za rękę i poprowadzą w stronę Boga?! Stoimy w zadumie, a modlitwa płynie wprost z dziecięcego serca : św. Zosiu - módl się za nami, św. Tomaszku - módl się za nami.            

O umówionej godzinie spotykamy się przy grobie ks. Wojtka. Tak jest co roku od czasu Jego śmierci.  Modlitwa, kilka słów o tym wspaniałym człowieku, którego niektórzy,  szczególnie najmłodsi , nie pamiętają.  Czas przecież przemija. Zwłaszcza dla nas! Dlatego tak potrzebujemy chwil zatrzymania, refleksji nad własnym życiem.            

Św. Tereska od Dzieciątka Jezus tak pisała:        

                    Me życie jest cieniem, me życie jest chwilką,                    
       Co ciągle ucieka i ginie.        
By kochać Cię, 
              Panie, tę chwilkę mam tylko,             
       Ten dzień dzisiejszy jedynie!.....
25/10/2013 - Pieski klasy III

Klasa III opracowywała ostatnio lekturę "Puc, Bursztyn i Goście" Jana Grabowskiego. Wykonali piękne postacie psów z papieru i sznurków (da się z nimi wyjść na spacer), wymyślali też dalsze losy bohaterów książki. Oto jedna z tych historii:

Raz w słoneczny dzień Puc, Bursztyn i Mik bawili się jak co dzień, gdy Krysia krzyknęła, ze nie ma swojej czapki.

A było to tak. Pewnego razu wszyscy poszli na spacer do lasu. Po pewnym czasie zatrzymali się aby psy się wybiegały i pobawiły. Krysia biegała razem ze zwierzętami. Ściągnęła czapkę i włożyła ją do torby. Kiedy ruszyli w dalszą drogę Krysia zapomniała nałożyć czapkę. Prowadziła na smyczy Mika, który skakał i wiercił się na wszystkie strony. Mik się bardzo cieszył, ze idzie do lasu bo nigdy nie był w tym nieznanym dla niego miejscu. Puc i Bursztyn pokazywali mu obwąchując wiele drzew, krzewów a także małych zwierząt, bo znali ten las jak własne podwórze. Mik zaś patrzył z ciekawością, ale tylko na niektóre rzeczy, ponieważ rozpraszały go liczne nowości.

Gdy wrócili do domu Krysia przypomniała sobie o czapce i zaczęła szukać w torbie ale nic nie znalazła. Właśnie wtedy krzyknęła, ze nie ma czapki. Usłyszał to Mik, który bardzo lubił Krysię i chciał jej pomóc. Nagle stała się rzecz niesamowita. Mik wyskoczył z budy i pobiegł gdzieś pędem na swoich krótkich nóżkach. Puc i Bursztyn pobiegli za nim, ale Mikuś był już daleko. Okazało się, ze pobiegł do lasu. Zatrzymał się w lesie gdy spotkał dzika.

- Jak się nazywasz?- spytał Mik

-Nazywam się Dzik Karok.

- A czy może wiesz gdzie w tym lesie ktoś zgubił czapkę?- Nie, nie wiem. Ale może sowa Jadwiga będzie wiedzieć. Jadwigo gdzie jesteś?

-Tu. Uchu, uchu! Co się stało Karoku? - Zapytał wielki puchacz, który zleciał na ziemię niczym piorun.

-Jakiś pies zapytał czy wiem gdzie ktoś w tym lesie zgubił czapkę, a ja mówię, ze ty będziesz wiedzieć.

-Owszem wiem, gdzie leży jakaś czapka. Pokaż mi tego psa.

Mik podszedł do wielkiego ptaka.

Jak się nazywasz piesku?- spytała sowa.

-Jestem Mik.

-Powiem ci gdzie widziałam czapkę. Leżała na  drodze obok Polany Widokowej. to bardzo daleko lecz moje koleżanki sowy mogą cię zabrać w lot w tamto miejsce. Zawołam je. Uchuuuuuu!

Wtem przyleciały inne sowy.

- Zabierzcie go do czapki.

-Dobrze, dobrze, dobrze- mówiła jedna przez drugą.

Gdy leciały wraz z Mikiem szybko znaleźli zgubę. Mik czym prędzej biegł do domu by zdążyć przed kolacją. Gdy był przy rynku zatrzymał go Kucuś. Mik odpowiedział, że nie cza czasu i pobiegł dalej. Wbiegł do domu a tam przywitała go Krysia. rzucił czapkę do dziewczynki.

-Mikusiu! Odnalazłeś moją czapkę!- powiedziała Krysia.

I tak zakończyła się ta historia.

Ola Lubkowska klasa III

22/10/2013 - Lekcja o zdrowym żywieniu

We wtorek 22 października klasa 1 a potem dwie klasy 2 brały udział w lekcji przeprowadzonej przez przedstawicieli Agencji Rynku Rolnego dotyczącej zdrowego odżywiania.

Uczniowie udowodnili, że sporo już wiedzą na temat piramidy żywienia. Słusznie zauważyli, że podstawą jest sport i ruch, którego powinno być najwięcej a szczyt stanowią niezdrowe produkty (słodycze, słodkie napoje, żywność wysoko przetworzona), których nie powinniśmy jeść częściej niż raz w tygodniu. Warzywa i owoce znalazły się na trzecim szczeblu piramidy, co oznaczało spożywanie ich 3 razy dziennie.

Podsumowaniem zdobytych wiadomości było zadanie, które polegało na ułożeniu piramidy zdrowego żywienia z puzzli.

W nagrodę za solidną pracę wszystkie dzieci otrzymały mnóstwo prezentów (breloczki, zakładki, piórniki i kredki). Były naprawdę zachwycone. Obiecały przestrzegać wspomnianych zasad.

16/10/2013 - Wśród książąt, kiężniczek i rycerzy - wycieczka po Szczecinie klasy IIa
Na środę 16 października umówiliśmy się z panią Ulą (miejskim przewodnikiem turystycznym) na wycieczkę zatytułowaną "Wśród książąt, księżniczek i rycerzy". Mimo niepewnej pogody wyruszyliśmy w drogę.

Pierwszym punktem naszej wyprawy był Rynek Sienny oraz Ratusz Staromiejski. Dowiedzieliśmy się skąd wzięła się nazwa rynku, że w naszym mieście mamy 3 ratusze, co mieści się obecnie w Ratuszu Staromiejskim i po co został on wybudowany.

Pod kamienicą Loitzów wysłuchaliśmy historii o bogatych kupcach, których wielka pożyczka udzielona królowi polskiemu doprowadziła do bankructwa. Zachwyciły nas skośne okna budynku Liceum Plastycznego. Ciekawe, czy ktoś zauważył podobne okna w starej kamienicy na ul. Kolumba?

Wreszcie udaliśmy się do zamku prawdziwych książąt i księżniczek. W Zamku Książąt Pomorskich mieszkali książęta z rodu Gryfitów. Sprawdziliśmy czy dyby stojące na dziedzińcu wciąż są sprawne. Pochwaliliśmy się wiedzą na temat Sali Bogusława i obsługi starych armat.

Potem było coś dla rycerzy i ich koni. Obejrzeliśmy stajnie książęce i wprost spod nich poszliśmy przywitać się z samą księżną Anną Jagiellonką i księciem Bogusławem X, którzy wyszli nam na spotkanie. Zrobiliśmy sobie z nimi pamiątkowe zdjęcie.

Pod Basztą Siedmiu Płaszczy przypomnieliśmy sobie legendę o krawcu książęcym a potem wysłuchaliśmy kolejnej o Mateuszu przemienionym w drzewo. Wcześniej niewielu z nas dostrzegało pięknego 300-letniego platana, stojącego pomiędzy nitkami Trasy Zamkowej. Dowiedzieliśmy się skąd wziął się tam leżący u stóp platana spory głaz.

Zaraz potem odkryliśmy dwie ciekawe tajemnice związane z Kościołem Św. Piotra i Pawła. Twarze patrzące na nas ze ścian kościoła okazały się być twarzami sprzed setek lat, należącymi do dawnych mieszkańców Szczecina. Zaraz potem pani Ula pokazała nam kolejną ciekawostkę. Niewielu szczecinian o niej wie, ponieważ jest ukryta wśród zieleni. W jednej ze ścian kościoła znajduje się najstarsza szczecińska skarbonka. Do dziś można wrzucić tam monety, prosząc św. Piotra lub św. Pawła o wstawiennictwo.

Ostatnim punktem wycieczki była słodka niespodzianka, piękne widoki i zasłużony odpoczynek w Cafe 22.

Wracając tramwajem jeszcze raz przypomnieliśmy sobie wszystkie miejsca, które odwiedziliśmy w trakcie naszej wyprawy. Pani Ula była z nas zadowolona - sporo zapamiętaliśmy.

Było wspaniale! Zobaczcie sami - zapraszamy do Galerii.

15/10/2013 - Wycieczka po Szczecinie klasy IVb

15 października wybraliśmy się na wycieczkę po Szczecinie. Gdy dotarliśmy do katedry Pani Ula opowiedziała nam o tym wyjątkowym kościele oraz jego patronie świętym Jakubie.

Słońce pięknie świeciło na niebie, dlatego postanowiliśmy szybko wjechać na wieżę, a jest wysoka ma 110 m, aby zobaczyć nasze piękne miasto. Oj jakie jest piękne. Jeszcze wiele, wiele interesujących wiadomości usłyszeliśmy.

Czekamy na następną wycieczkę.
Klasa IV B
14/10/2013 - Dzień Edukacji Narodowej
14 października rozpoczął się niezwykle. Najpierw do pokoju nauczycielskiego wślizgnęła się grupa młodych ludzi, którzy w kilka sekund zmienili wystrój pomieszczenia. Oprócz wspaniałych, jesiennych kwiatów pojawiły się na stole słodycze i owoce.

Potem klasa 2a pokazała się na korytarzu ze smoczkami w ustach. Chyba wspominali dawne przedszkolne lata?

W klasie 3 powstawały świąteczne torty. Nie, nie słodkie - zdrowe torty kanapkowe (można je zobaczyć w galerii). Wyglądały bardzo profesjonalnie. Podobno smakowały wyśmienicie - tak mówili najedzeni trzecioklasiści.

W tym czasie z sali gimnastycznej dobiegały dźwięki muzyki. To klasy czwarte słuchały koncertu "Legendy Jazzu" a  później maluchy wysłuchały "Legendy o słonym Bałtyku i czarodziejskim młynku" przy akompaniamencie zaczarowanej trąbki.

Uwieńczeniem tego pełnego niespodzianek dnia była pizza serwowana w szkolnej stołówce. To był naprawdę niezwykły dzień.
14/10/2013 - Październik miesiącem różańca

Październik jest miesiącem poświęconym Matce Bożej. Codziennie nasze prośby zanosimy  poprzez modlitwę różańcową.

Jak co roku samodzielnie wykonywaliśmy je wykorzystując różne materiały. Dużo dzieci odpowiedziało na prośbę i wykonało różańce. Pomysły były najróżniejsze.

Do najciekawszych należą prace Gabrysia z klasy IV B, Tomasza z klasy III, Anieli z klasy II A, Łukasza z klasy II A, Julii z klasy I, Wiktora z klasy I, Karolinki z klasy I, Dominika z klasy I, Nicoli z grupy O B. Wiele jeszcze zasługuje na pochwałę. Dziękuję wszystkim dzieciom za wykonanie tak pięknych różańców.

Gratuluję pomysłów!
12/10/2013 - Spacer krajoznawczy po Cmentarzu Niemierzyńskim
Spacer krajoznawczy po Cmentarzu Niemierzyńskim    

Tym razem naszą wycieczkę zaczęliśmy w Parku Kasprowicza, przy Jeziorku Rusałka, nad którym w dawnych czasach stały dwa młyny. Jeden z nich około 100 lat temu przerobiono na kawiarnię i choć nie ma już samego budynku, można oglądać jego odsłonięte fundamenty (to próbowaliśmy zrobić). Przechodząc potem przez zabytkowy mostek na Rusałce dowiedzieliśmy się dlaczego wisi na nim tyle kłódek.  

Naszym głównym celem był cmentarz, który otwarto dokładnie 145 lat temu, 12 października 1868 r. Zwiedzając teraz to miejsce, niemal centrum miasta, trudno uwierzyć, że w momencie powstania cmentarza Niemierzyn był wsią, stojące nad Rusałką młyny pracowały „pełną parą”, Szczecin stanowił ciasną, otoczoną murem, pruską twierdzę, zaś Polski w ogóle nie było na mapach Europy (czas zaborów i ciężkich represji po Powstaniu Styczniowym).

Cmentarz Niemierzyński podzielił losy prawie wszystkich poniemieckich nekropolii, to znaczy został zlikwidowany. Oficjalnie jest ogrodem dendrologicznym, nie ocalały żadne nagrobki, ale przecież nadal spoczywają tam setki dawnych szczecinian.  

W modlitwie różańcowej powierzaliśmy Matce Bożej i Panu Bogu osoby tam pochowane, ale również naszych bliskich zmarłych, ludzi, którzy oddali życie za Ojczyznę, zmarłych kapłanów. Na zakończenie spaceru odkryliśmy kilka ciekawostek, które mieści w sobie Arcybiskupie Wyższe Seminarium Duchowne.  

Dodatkowe trofea z wyprawy: własnoręcznie nazbierane kasztany jadalne i piękne bukiety jesiennych liści.  

W imieniu Dyrekcji i pracowników szkoły gorąco dziękuję Państwu za tak liczne przybycie, wspólną modlitwę, spędzone razem sobotnie przedpołudnie.

                                                                                                                  Urszula Kolada

                                                                                                  miejski przewodnik turystyczny